poniedziałek, 26 sierpnia 2013

Woreczki sensoryczne






Do uszycia pierwszych woreczków sensorycznych skłoniło mnie  życie. Ortopeda u małej stwierdził płaskostopie i zalecił różne ćwiczenia i zabawę z woreczkami i bose spacery po różnych powierzchniach.
Można je próbować podnosić stopą, czy ułożyć na podłodze w magiczną ścieżkę i wędrować po nich w sina dal...
Można też przecież kłaść na głowie i ćwiczyć równowagę (ach... wspomnienia z przedszkola...:)).
Można też rzucać nimi w mamę lub tatę.
Ale także w związku z tym, iż mają różne wypełnienia, można też zgadywac co znajduje się wewnątrz danego woreczka.
Zabawy jest z nimi co niemiara! :)





Początkowo uszyłam serię woreczków w tradycyjnym rozmiarze tzn. 10 x 15cm. Mała nie była w stanie "złapać takiego stopą", dlatego musiałam rozważyć także uszycie mniejszych, bardziej "chwytliwych" dla stopy w rozmiarze 22... :)
 


Małe są dosłownie połową dużych - tzn. mają wymiary 5 x 7,5cm.Są idealne do chwytania małą stópką, czy macania małą łapką.
Duże znalazły zastosowanie w tworzeniu ścieżek do spacerowania po całym domu...


Początkowo chciałam uszyć jednolite - takie jakie pamiętam ze swojego dzieciństwa. Ale przeglądając skrawki materiałów jakie zdążyłam już uzbierać, stwierdziłam, że szkoda by było nie wykorzystać tak barwnych wzorów.
Myślę, że wyszło całkiem fajnie.





 Do wypełnienia użyłam:

  • wypełniacza antyalergicznego (żeby podczas badania zawartości miała też do czynienia z czymś mięciutkim),
  • grochu (te z moich wspomnień były przecież z grochem),
  • soji,
  • fasoli,
  • ryżu,
  • różnokształtnych drewnianych koralików.







 Ćwiczenia z takimi woreczkami to świetna zabawa zarówno dla dziecka jak i dla rodziców.
Cudowny sposób na kreatywne spędzenie czas z dzieckiem, dodatkowo z korzyścią dla jego zdrowia.

Choć myślę, że dzieci bez problemów ze stópkami i nóżkami, też świetnie mogłyby się w ten sposób bawić.


Mam nadzieję, że podobają się... :)

Miłego dnia!

8 komentarzy:

  1. O!Przypomniały mi się dawne czasy.Fajniutkie woreczki.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak tylko zaczęłam je szyć to myślami byłam te dwadzieścia kilka lat temu w przedszkolu...:)
      Najfajniej jednak wspomina się bawiąc się woreczkami z maluchem... Polecam taką podróż do przeszłości każdemu..:)

      Usuń
  2. czy można zakupi c takie woreczki?
    Poprosze o cenę.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oczywiście, jest taka możliwość. Wszystkie dodatkowe informacje pod adresem mailowym: zuzumama.handmade@gmail.com.

      Usuń
  3. jutro zabieram się za szycie :) już dawno miałam je w planach, ale teraz wiem już w jakich mają być rozmiarach :) dzięki

    OdpowiedzUsuń
  4. Woreczki są świetne ! U nas w rodzinie często wykorzystywane.
    10 najlepszych zabaw woreczkami możecie znaleźć tutaj :

    http://www.figlujemy.blogspot.ch/2015/03/10-najlepszych-zabaw-z-woreczkami.html

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękną kolekcje ich masz. Ja chyba swojej Zuzi też będę musiała uszyć.

    OdpowiedzUsuń
  6. Moja Zosia całe dzieciństwo na nich pracowała :)

    OdpowiedzUsuń