Jedno z tych zamówień, które na opublikowanie na blogu naprawdę się naczekało.
Nie wiem jak to się stało, ale chyba w natłoku obowiązków po prostu "chwilowo" o nim zapomniałam...
Co tu dużo pisać: długi gruby naszyjnik i bransoletka do kompletu.
Zdjęcia mówią same za siebie.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz